Poniedziałkowy wieczór – 16 grudnia 2013 roku – przejdzie do historii nie tylko parafii św. Krzysztofa we Wrocławiu. W tym dniu Biskup Diecezji Wrocławskiej, ks. Ryszard Bogusz, dokonał poświęcenia nowych, neobarokowych organów-continuo firmy Walcker z Ludwigsburga (Niemcy).
W tym momencie kościół parafialny mniejszości niemieckiej stał się jedynym kościołem we Wrocławiu posiadającym czynne dwa instrumenty organowe. Ofiarodawcą jest parafia ewangelicka w Troisdorf, która postanowiła zastąpić dotychczasowy instrument elektroniczny. Inicjatorem całego przedsięwzięcia ze strony niemieckiej był skarbnik parafii, Peter Lauterbach.
Mechaniczna traktura manuału i pedału, dobór głosów oraz możliwość uzyskania temperacji Werkmeister III, czynią z instrumentu rzadkość w skali kraju. Wszystko to umożliwi znacznie poszerzyć ofertę muzyczną naszej parafii; szczególnie o wykonania muzyki barokowej.
Rozwój muzyki kościelnej w św. Krzysztofie, reaktywacja Koncertów Poniedziałkowych oraz wzrastający wkład naszej parafii w życie muzyczne miasta,skłoniły radę parafii do powołania do życia kantoratu parafii „Zeggerteum” oraz powierzenie naszemu organiście, Tomaszowi Kmita-Skarsgård, funkcji dyrektora muzycznego.
Warto wspomnieć, że poświęcanie nowego instrumentu ujęto w liturgię wieczornej modlitwy – komplety – śpiewanej na przemian przez przewodniczącego, kantora z towarzyszeniem organów oraz chóru Cantus Animae pod dyrekcją prof. Marty Kierskiej-Witczak.
Przed 55 laty (i dwoma dniami), 14 grudnia 1958 roku kościół św. Krzysztofa, po wstępnej odbudowie ze zniszczeń wojennych (spłonął doszczętnie), został rekonsekrowany i oddany do „czasowego” korzystania ewangelickiej mniejszości niemieckiej. Nikt wtedy nie znał przyszłych losów zboru oraz kościoła. Dziś na własne oczy oglądamy wielkie rzeczy, które uczynił Bóg pośród nas, wbrew wszelkiej ludzkiej logice i kalkulacji. Te wydarzenia zainspirowały nas do umieszczenia na prospekcie organów łacińskich słów Psalmu 96: Cantate Domino Canticum Novum.
AF

Przed jedenastu laty po raz pierwszy również w Legnicy powstał pomysł organizacji międzyparafialnych spotkań adwentowych. Następne spotkania odbywały się oprócz Legnicy m.in. w Jaworze, Świdnicy, Wałbrzychu, a w roku ubiegłym w Lubaniu.
Przed jedenastu laty po raz pierwszy również w Legnicy powstał pomysł organizacji międzyparafialnych spotkań adwentowych.
Następne spotkania odbywały się oprócz Legnicy m.in. w Jaworze, Świdnicy, Wałbrzychu, a w roku ubiegłym w Lubaniu. Tegorocznym miejscem spotkania była Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Witelona w Legnicy. 

Partnerstwo pomiędzy dwiema parafiami przy Kościołach Pokoju trwa już prawie 10 lat. Współpraca realizowana jest na wielu płaszczyznach, więzi przyjaźni zaciskane są nie tylko pomiędzy księżmi, radą parafialną, ale również pomiędzy parafianami i młodzieżą. Owocem tej współpracy był wspólny wyjazd konfirmantów w kwietniu br. na wycieczkę „Śladami ks. dr Marcina Lutra”, gdzie zwiedziliśmy miejsca bliskie osobie naszego reformatora.
Tym razem gospodarz, ks. Georg Friedrich Metzger, przygotował dla nas zwiedzanie frankfurckiego lotniska, jednego z największych w Europie. Mieliśmy możliwość z bliska zobaczyć największe samoloty, takie jak Airbus 820, czy Boeing 787. Dowiedzieliśmy się, że na tym lotnisku pracuje ponad 50 tyś. ludzi, co stanowi dwukrotność mieszkańców Jawora. Ponadto, w ramach zwiedzania, przeszliśmy pełną kontrolę pasażerów. Jako, że większość z nas nie miała jeszcze okazji latać samolotem, była to duża atrakcja. Pełni wrażeń po pobycie na lotnisku, udaliśmy się do Muzeum Biblii we Frankfurcie, gdzie obejrzeliśmy narzędzia i naczynia służące pierwszym chrześcijanom.
Każdy z nas odbił, na pamiątkę, stronę z Pisma Św. na jednym z pierwszych urządzeń drukarskich. Wieczorem spotkaliśmy się z kolegami i koleżankami z partnerskiej parafii. Po wspólnej kolacji graliśmy w gry i zabawy integracyjne. Jednocześnie przełamywaliśmy barierę językową.
Nazajutrz uczestniczyliśmy w niedzielnym nabożeństwie, podczas którego czytaliśmy teksty w języku polskim i niemieckim. Po nabożeństwie pojechaliśmy do Gißen, gdzie znajduje się muzeum matematyki. Cztery piętra doświadczeń, interaktywnych zadań, gier udowodniły nam, że ten nielubiany przez wielu przedmiot może być naprawdę ciekawy, a nawet zabawny.
Jak zwykle w takich sytuacjach trudno było nam się rozstać. Jednak jesteśmy już umówieni na przyszły rok, kiedy to młodzież z Offenbach, odwiedzi nasze miasto, i naszą parafię. Dzięki takim kontaktom chętniej uczymy się języków obcych, żeby móc swobodnie rozmawiać z rówieśnikami zza granicy.