Reformacyjny Zjazd Młodzieży 2010

Podziel się

W dniach 29-31. października 2010 roku w Szczecinie odbył się Reformacyjny Zjazd Młodzieży zorganizowany przez tamtejszą Parafię Ewangelicko-Augsburską. Wydarzenie to przybliża poniższa relacja:

Przyzwyczailiśmy się już do diecezjalnych młodzieżowych spotkań adwentowych i pasyjnych. Tym razem młodzi ludzie spotkali się w ramach Święta Reformacji. Nie było nas wielu, ale w diasporze stawia się na jakość. Przyjechali do nas przyjaciele z Karpacza, Jeleniej Góry i Wrocławia.

Nasz weekend rozpoczął się w piątkowy wieczór kolacją i zabawami integracyjnymi, które pozwoliły nam się dobrze poznać i pobawić. Późnym wieczorem ks. Sikora zakończył dzień refleksją biblijną na temat słów Jezusa: ja jestem drzwiami. Młodzi ludzie szukają sensu własnego życia, poszukują odpowiedzi na najważniejsze życiowe pytania, stają przed różnymi drzwiami, które kryją czasem swoją tajemnicę, wzbudzają ciekawość. Niestety otwieranie nie wszystkich drzwi jest dla człowieka korzystne, za niektórymi kryje się rozczarowanie, nieszczęście i poważne problemy. Jezus jest drzwiami do zbawienia, szczęścia  i sensu życia.

W sobotę dopołudnia najpierw ks. Sławek opowiedział o drzwiach wittenberskich, okolicznościach wystąpienia ks. dra Marcina Lutra, jego odwadze i determinacji. Reformator może być przykładem dla młodzieży w poszukiwaniu prawdy, która jest zawarta Piśmie Świętym. Później był czas refleksji nad obecnym stanem kościoła ewangelickiego. Młodzież pracowała w grupach nad tezami z reformami obecnego stanu kościoła. Zebrane wnioski przybiliśmy do symbolicznych wittenberskich drzwi. Tezy dotyczyły przede wszystkim formy nabożeństwa, które powinny być, zdaniem młodzieży, bardziej dynamiczne, z większą ilością radosnej muzyki i śpiewu, krótsze z ciekawszymi, bardziej dostosowanymi do życia kazaniami. Młodzież miała również zastrzeżenia wobec komfortu przeżywania nabożeństwa. Przeszkadzają im niewygodne ławki i zimno w okresie zimowym. Ks. Sławek zwrócił młodzieży uwagę, że oni również już teraz powinni czuć się odpowiedzialnymi za swoje parafie, nie powinni tylko oczekiwać zmian, ale sami wnosić powinni pozytywne ożywienie. Niestety, często młodzież nie wykorzystuje swojego wielkiego potencjału i są bardzo biernymi wiernymi.

Po południu pojechaliśmy nad Jezioro Szmaragdowe, gdzie najpierw zwiedzaliśmy bunkry, a później podzieliliśmy się na dwie grupy i bawiliśmy się w podchody. Wspaniałe alejki w szczecińskim lesie okazały się zupełnie zbyteczne, ponieważ młodzież znalazła wiele „alternatywnych dróg”. Po świetniej zabawie wróciliśmy do Międzynarodowego Centrum Studiów i Spotkań im. Dietricha Bonhoeffera.

Wieczorem jeszcze raz pracowaliśmy nad naszymi drzwiami. Tym razem był czas na refleksję nad swoim życiem. Każdy z nas przybił do drzwi tezy związane z koniecznością zreformowania własnego życia. Oby Bóg pomógł nam te zmiany wprowadzić w życie. Po wieczornej modlitwie był jeszcze czas na kolejną dobrą, wspólną zabawę i długie, wieczorne rozmowy.

W niedzielę młodzież najpierw udzieliła wywiadu lokalnej telewizji, następnie wzięła udział w uroczystym nabożeństwie z okazji Pamiątki Reformacji. W Kościele Świętej Trójcy stały „wittenberskie drzwi” z młodzieżowymi tezami.

Mam nadzieję, że weekend w Szczecinie przyczyni się do zreformowania młodego życia uczestników zjazdu.  


Podziel się

Dodaj komentarz