„Panie, połącz nas, niech nas nic nie dzieli” – śpiewali chrześcijanie różnych wyznań 26 stycznia 2013 r. podczas nabożeństwa ekumenicznego. Sobotnie nabożeństwo odbyło się w Ewangelickim Kościele Pamiątkowym Króla Gustawa Adolfa na Sępolnie, a rozpoczął je ks. płk Andrzej Fober z ewangelickiej parafii św. Krzysztofa, do której należy kościół.
W czasie kazania ksiądz Jerzy Szczur z Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego rozważał przypowieść o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10,25-37), przytaczając interpretacje Ojców Kościoła, według których Samarytaninem jest Jezus Chrystus, człowiekiem napadniętym przez złoczyńców – Adam, czyli każdy człowiek, ranami – grzechy, a zajazdem – Kościół. Oznacza to, że Jezus Chrystus pochyla się nad grzesznym człowiekiem i opiekę nad nim powierza Kościołowi.
Ojciec Mariusz Tabuski z klasztoru paulinów podsumował nabożeństwo słowami „Wprawdzie Tydzień Ekumeniczny dobiega końca, ale ja przeżywam ekumeniczną codzienność od kilku lat w Dzielnicy Wzajemnego Szacunku 4 Wyznań”.
Oprawę muzyczną nabożeństwa zapewnili Tomasz Kmita – kantor parafii św. Krzysztofa oraz zespół muzyczny Społeczności Chrześcijańskiej we Wrocławiu, która od 7 lat opiekuje się budynkiem kościoła.
Tekst i zdjęcia Daria Stolarska


Pałac do niedawna był obiektem bardzo zaniedbanym, ale na szczęście Państwo Hartmann – potomkowie dawnych właścicieli, doprowadzili pałac do obecnej świetności. Pałac wygląda wspaniale, jest to obiekt o najwyższym standardzie (hotel, basen, restauracja), gdzie doskonale połączono to, co stare z nowoczesnością.
Ks. Pech nawiązał w swoim kazaniu do tekstu z pierwszego listu Apostoła Jana: „ciemność ustępuje, a światłość prawdziwa już świeci (1 J 2,8.15-17). „ oraz listu Apostoła Pawła do Efezjan: „Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości” (Ef 5,8). Kaznodzieja powiedział między innymi: Jesteśmy postawieni pomiędzy dwoma konkretnymi, przeciwstawnymi sobie siłami –ciemnością i światłością, sprawami świata i sprawami Bożymi – i to od nas wymaga się wyboru, czyli jednoznacznej decyzji, co do wyznawanych przez nas wartości. Każdy dzień Nowego Roku dostarcza nam coraz więcej światła. Narodził się nam Zbawiciel, Jezus Chrystus, światłość świata. Mamy prawdziwą Światłość, która wskazuje drogę do Królestwa światłości. Iść za tą Światłością: oto zadanie i cel życia. Miejmy w pamięci widok leżących na przypałacowych łąkach lnianych płócien. One są wystawione na promienie słoneczne, na światłość. Pan Jezus powiedział „Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota” (J 8,12).

