Miesięczne archiwum: Maj 2014

Ambasador Królestwa Norwegii w Kościele Pokoju w Świdnicy

– Jestem dumny, że mój kraj będzie miał udział w renowacji tej niezwykłej świątyni, która jest skarbem całej ludzkości – stwierdził Ambasador Królestwa Norwegii. Karsten Klepsvik odwiedził 9 maja br. świdnicki Kościół Pokoju i nie krył, że drewniany obiekt wraz z całym otoczeniem zrobił na nim ogromne wrażenie. Wizyta związana jest z wielomilionową dotacją, przyznaną parafii ewangelicko-augsburskiej m.in. z tzw. mechanizmu norweskiego. Licząca ponad 350 lat, unikalna w skali globu świdnicka świątynia od lat jest w permanentnej renowacji. W tym roku otrzymała historyczny zastrzyk gotówki – prawie 12 milionów złotych. To dotacja z programu Konserwacja i rewitalizacja dziedzictwa kulturowego w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego  Obszaru Gospodarczego i Norweskiego Mechanizmu Finansowego na lata 2009 – 2014. Za rozdział 320 milionów złotych odpowiadał minister kultury i dziedzictwa narodowego. –Wpłynęło blisko 300 projektów o łącznej wartości prawie 4 miliardów złotych – mówi ks. Waldemar Pytel, proboszcz świdnickiej parafii ewangelicko-augsburskiej. – Tylko dwa kościoły otrzymały dotację, a w sumie akceptację zyskało zaledwie 18 wniosków. Tym bardziej jesteśmy szczęśliwi, że znaleźliśmy się wśród beneficjentów.

Dzięki tym środkom zostanie przeprowadzona konserwacja obecnej plebanii na budynek archiwum (Dolnośląski Instytut Ewangelicki), w którym miejsce znajdą niezwykle cenne zbiory ksiąg, starodruków i muzykaliów. Odnowy doczeka się kolejna część cmentarza i mierzącego blisko kilometr muru. Po wieloletniej przerwie znów zabrzmią organy romantyczne w kościele, które zostaną odremontowane wraz z barokowym prospektem. – Przyjechałem do Świdnicy wprost z Karpacza, gdzie obejrzałem przeniesiony na te tereny z Norwegii kościół Wang z XII wieku. Jest niewielki, ale czuć w nim siłę ducha – podkreślał ambasador. – Natomiast Kościół Pokoju jest niezwykłą świątynią, która słusznie została wpisana na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Norwegia w ostatnich 10 latach przekazała Polsce miliard euro na renowację zabytków i inne programy. Cieszę się ogromnie, że część z tych środków pomoże kontynuować dzieło odnowy świdnickiej świątyni. Jestem pełen uznania dla lokalnej społeczności, że tak wspaniale opiekuje się tym miejscem. Na pewno przyjadę tu ponownie, by zobaczyć efekt prac.

Norwegia nie tylko wykłada pieniądze. Parafia pozyskała dwóch partnerów, którzy wesprą działania renowacyjne wiedzą i doświadczeniem. Okręg Vest ma pod swoją opieką bibliotekę z cennymi zbiorami i pomoże przy konserwacji świdnickiego księgozbioru. Natomiast miasto Levanger słynie z 300 zabytkowych drewnianych domów i dysponuje specjalistami w zakresie ochrony drewna. Eksperci będą pomagali także przy pracach w Świdnicy.

Parafia w ostatnich dniach podpisała umowę na przekazanie środków. Prace ruszą już wkrótce, a zakończą się za 2 lata.

Agnieszka Szymkiewicz

Tadeusz Różewicz spoczął w Karpaczu

We wtorek, 29 kwietnia br. urna z prochami Tadeusza Różewicza spoczęła zgodnie z wolą poety na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Karpaczu, przy kościele Wang. Swój duchowy testament Tadeusz Różewicz złożył kilka lat temu w Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu. Na początku nabożeństwa żałobnego treść dokumentu odczytał Zbigniew Kulik, dyrektor muzeum, towarzysz poety w czasie wspólnych wędrówek po Karkonoszach, osobisty fotograf Zmarłego i jego przyjaciel:

Moja ostatnia wola i prośba, jest moim pragnieniem, aby urna z moimi prochami została pogrzebana na cmentarzu ewangelicko-augsburskim przy kościele Wang w Karpaczu Górnym. Proszę też miejscowego pastora, aby wspólnie z księdzem kościoła rzymsko-katolickiego (którego jestem członkiem przez chrzest św. i bierzmowanie) odmówił odpowiednie modlitwy. Pragnę być pochowany w ziemi, która stała się bliska mojemu sercu, tak jak ziemia gdzie się urodziłem. Może przyczyni się to do dobrego współżycia tych dwóch – rozdzielonych wyznań i zbliży do siebie kultury i narody, które żyły i żyją na tych ziemiach. Może spełni się marzenie poety, który przepowiadał, że „Wszyscy ludzie będą braćmi”. Amen.

W pogrzebie udział wzięli m.in. żona Wiesława Różewicz, najbliższa rodzina, przyjaciele oraz wielu miłośników twórczości wielkiego poety. Wśród zgromadzonych w świątyni Wang byli także minister kultury Bogdan Zdrojewski oraz Olgierd Łukaszewicz, aktor i prezes Związku Artystów Scen Polskich.

Samo nabożeństwo miało charakter ekumeniczny. Prowadził je proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej ks. Edwin Pech, a towarzyszył mu ks. Zenon Stoń, proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Karpaczu. Po wspólnej modlitwie ks. Zenon Stoń przeczytał fragment Psalmu 23 i fragment Ewangelii św. Mateusza mówiący o błogosławieństwach, a kazanie wygłosił ks. Edwin Pech.

Gospodarz parafii mówił: „Tadeusz Różewicz w swojej ostatniej woli i prośbie wyraził pragnienie, że jego pochowanie w ziemi, w której zakochał się w wieku 75 lat, może przyczynić się to do dobrego współżycia dwóch rozdzielonych wyznań i zbliży do siebie kultury i narody, które żyły i żyją na tych ziemiach. Oraz, że może spełni się przepowiednia, że wszyscy ludzie będą braćmi”. Ks. Edwin Pech mówił też o uczniach zmierzających do Emaus. „Podobnie jak w ich życiu, tak i w życiu wielu współczesnych ludzi pojawiają się pytania, rozmowy, wątpliwości. Nie wszystko to, co jest związane z Jezusem, jest dla nich zrozumiałe. Nie widzą dobrze rzeczywistości. Nie rozpoznają idącego z nim Jezusa. Potrzebują dialogu. Potrzebują słowa, potrzebują przykładu”. Wspomniał przy tym o szukaniu przez Tadeusza Różewicza drogi do Chrystusa, która wiodła również przez świątynię Wang. Był tu wielokrotnie, podobnie jak wiele razy stał przy grobie swojego przyjaciela Henryka Tomaszewskiego – założyciela wrocławskiego Teatru Pantomimy. „To właśnie tutaj, a także w każdym kościele chrześcijańskim, Pan Jezus przychodzi do nas ze swoim słowem. Tutaj daje w czasie Komunii świętej swoje Ciało i Krew. Aby mogły nam się otworzyć oczy i abyśmy mogli Go poznać. Abyśmy mogli przeczytać i zrozumieć Jego przykazanie, wolę i prośbę: „Miłujcie się wzajemnie”, „Bądźcie braćmi dla siebie”, „zbliżajcie kultury i narody do siebie” – mówił ks. Edwin Pech.

Druga część żałobnej uroczystości miałą miejsce na przykościelnym cmentarzu. Oprócz księży jako jedyny zabrał tam głos minister Bogdan Zdrojewski. „Trzeba być wielkim poetą i skromnym człowiekiem, aby z dala od narodowych panteonów wybrać to miejsce na spoczynek. Miejsce bliżej nieba, miejsce gdzie panu Tadeuszowi postronni nie będą zbyt często zawracać głowy. Patrząc na dwa portrety Tadeusza Różewicza pochodzące z bardzo różnego okresu widzę tego samego człowieka. Człowieka dobrego, mądrego, człowieka ciekawego życia. Człowieka, który umiał zadawać niezwykle ważne pytania i umiał także na nie odpowiadać. Odpowiadał na nie tak, jakbyśmy mieli od niego otrzymać kolejne myśli do nas adresowane, ale pełne różnego rodzaju rozterek” – powiedział minister kultury.

Uroczystość żałobna zakończyła się wspólnym zmówieniem modlitwy „Ojcze nasz”, pieśnią „Pod Twą obronę” i złożeniem urny z prochami Tadeusza Różewicza w cmentarnej ziemi.

Tadeusz Różewicz przeżył 92 lata, zmarł we Wrocławiu 24 kwietnia. Był wybitnym poetą, dramaturgiem, prozaikiem i scenarzystą. Laureatem wielu odznaczeń, nagród i tytułów doktora honoris causa.

Czytaj również: Kazanie pogrzebowe (ks. Edwin Pech)

Wspomnienia o poecie

Relacja fotograficzna ks. Waldemara Wesołowskiego

Relacja filmowa: FILM

Relacja fotograficzna na stronie parafii Wang – Miasto Karpacz

za www.luteranie.pl

II Międzynarodowe Mistrzostwa Młodzieży Ewangelickiej w Sycowie

W Sycowie na Dolnym Śląsku odbyły się drugie Międzynarodowe Mistrzostwa Młodzieży Ewangelickiej. W zawodach wzięło udział blisko 150 uczestników reprezentujących drużyny młodzieżowe z terenu całej Polski. W dniach od 1 do 4 maja 2014 roku w Sycowie na Dolnym Śląsku odbyły się Międzynarodowe Mistrzostwa Młodzieży Ewangelickiej, których celem była integracja poprzez rywalizację i udział w konkurencjach sportowych młodzieży ewangelickiej.

Uczestnicy startowali w dyscyplinach lekkoatletycznych, rywalizacji drużynowej, w szachach, zawodach kajakarskich i łuczniczych. Odbyły się także I Sycowskie Integracyjne Biegi Majowe, w których wzięło udział wielu uczestników w różnych kategoriach wiekowych, również mieszkańców miasta.

W rywalizacji ogólnej pierwsze miejsce zajęła młodzież z parafii w Dzięgielowie na Śląsku Cieszyńskim.

Mistrzostwa Młodzieży 2014 zakończyło niedzielne nabożeństwo w kościele zamkowym ap. Jana i Piotra w Sycowie. Wzięli w nim udział wierni, zaproszeni goście – w tym lokalne władze samorządowe – oraz duchowni ze zwierzchnikiem Kościoła bp. Jerzym Samcem, biskupem Diecezji Wrocławskiej Ryszardem Boguszem i prezesem Synodu Kościoła ks. Grzegorzem Giemzą.

W kazaniu skierowanym do sportowców bp Samiec porównał Jezusa Chrystusa – Dobrego Pasterza do trenera sportowego, któremu zawodnik ufa i słucha jego poleceń po to, aby osiągnąć zamierzony efekt. Kaznodzieja wzywał do powierzenia swojego życia Chrystusowi jako najlepszemu z trenerów, dającemu właściwe rozwiązania i wskazówki dla codziennego życia każdego człowieka.

Ogłoszono, że następne mistrzostwa w roku 2016 odbędą się w Mikołowie na Górnym Śląsku.

Międzynarodowe Mistrzostwa Młodzieży Ewangelickiej to projekt kierowany do wszystkich wiernych Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego, niezależnie od wieku, choć przede wszystkim do młodzieży. Organizatorem Mistrzostw była  ewangelicka parafia w Sycowie przy współpracy z Centrum Misji i Ewangelizacji oraz z Duszpasterstwem Młodzieży Kościoła. Mistrzostwa są reaktywacją spotkań i rywalizacji sportowej młodzieży ewangelickiej dawnych sportowych olimpiad młodzieżowych.

za www.luteranie.pl