Miesięczne archiwum: Sierpień 2011

Tydzień Dobrej Nowiny w Szczecinie 2011

W dniach 16-24 lipca 2011 roku już po raz dziewiąty odbył się w Szczecinie Tydzień Dobrej Nowiny dla dzieci Diecezji Wrocławskiej. Dzieci przez osiem dni gościły w pokojach Międzynarodowego Centrum Bonhoefferowskiego. Jak co roku był to czas niezwykłej zabawy, przygody, ale i wzrastania w wierze. W koloniach wzięły udział 34 osoby z całej diecezji.

W tym roku przedpołudniowy cykl lekcji biblijnych nosił tytuł „Niech mówią zwierzęta”. Każdy dzień rano rozpoczynaliśmy nasze zajęcia wspólnym śpiewem, następnie omawiane były różne historie biblijne, zawierające przykłady zwierząt jako tych, od których człowiek może się wiele nauczyć, ale również jako tych, które służą za obrazy i symbole pomagające zrozumieć pojęcia, takie jak: grzech, posłuszeństwo, siła, pracowitość, wartość i bezcenność życia czy mądrość. W przedpołudniowym cyklu zajęć był również czas na prace plastyczne, konkursy oraz opowiadanie misyjne. W czasie tego tygodnia nie zabrakło oczywiście czasu na zabawę i różnego rodzaju atrakcje. Już w pierwszą niedzielę na dzieci czekała niespodzianka. Zaraz po nabożeństwie nastąpiło uroczyste otwarcie placu zabaw na terenie parafialnym, obok plebanii, gdzie dzieci miały okazję poskakać na trampolinie, pozjeżdżać na zjeżdżalni, pohuśtać się, pobawić i zrelaksować. Było również wręczenie specjalnych medali dla fundatorów tej wspaniałej atrakcji. Ponadto, dzieci mogły poskakać na batucie w pobliskim Parku Kasprowicza, podziwiać ogród różany – Szczecińską Różankę, zjeść smaczne lody, popływać statkiem po Odrze, zobaczyć przedstawienia, skecze oraz wziąć udział w zabawach przygotowanych przez zespół „Klauni w Chrystusie”. Dzieci były ich występami zachwycone. Udaliśmy się też na całodniową wycieczkę do Kołobrzegu, zwiedziliśmy tam park rozrywki tzw. Dziki Zachód (niestety w strugach deszczu). Z latarni morskiej i molo musieliśmy zrezygnować z powodu niepogody. Szybka zmiana planów pozwoliła na relaks w kołobrzeskim kinie.

Popołudniu udaliśmy się na farmę trzciny państwa Smolczyńskich, gdzie jak co roku dzieci i opiekunowie mieli świetną zabawę. Gospodarze wspaniale nas ugościli i zapewnili wiele atrakcji, w tym tę najbardziej przez dzieci lubianą – przejażdżkę specjalnym, ogromnym traktorem, po rozwarowskich mokradłach! Niezapomniane przeżycie!!!

 Jedno popołudnie poświęciliśmy też na wyjazd do Gryfina, gdzie rodzina państwa Ruczko zapewniła nam wspaniałą zabawę w Aqua Parku – ile było radości!!! Niestety musieliśmy zrezygnować z podchodów i pływania w Jeziorze Głębokim, druga połowa tygodnia była dość deszczowa, ale zamiast tego dzieci wspaniale przygotowały popołudniowe show – „Mam Talent”, podczas którego śmiechu i zabawy było co nie miara!

Wieczorami graliśmy w piłkę lub spacerowaliśmy po pobliskim parku i jasnych błoniach, a jeśli pogoda dokuczała to rodzina państwa Grzenkowicz zapewniała nam odpoczynek przy dobrym filmie z ich wypożyczalni! Każdy dzień kończyliśmy w grupach tzw. cichym czasem. Był to nie tylko dobry moment na refleksję biblijną i modlitwę, ale była to świetna okazja do rozmowy, zadawania trudnych pytań, rozwiązywania sytuacji konfliktowych, jeśli takie zaistniały.

Nasz tydzień zakończył się nabożeństwem, które współprowadziły i w czasie którego wystąpiły dzieci. Jesteśmy Panu Bogu bardzo wdzięczni za kolejny rok, w którym mogliśmy odczuwać tak wielkie Boże błogosławieństwo i prowadzenie.

za www.luteranie.pl

W dniach 16-24 lipca 2011 roku już po raz dziewiąty odbył się w Szczecinie Tydzień Dobrej Nowiny dla dzieci Diecezji Wrocławskiej. Dzieci przez osiem dni gościły w pokojach Międzynarodowego Centrum Bonhoefferowskiego. Jak co roku był to czas niezwykłej zabawy, przygody, ale i wzrastania w wierze. W koloniach wzięły udział 34 osoby z całej diecezji.

W tym roku przedpołudniowy cykl lekcji biblijnych nosił tytuł „Niech mówią zwierzęta”. Każdy dzień rano rozpoczynaliśmy nasze zajęcia wspólnym śpiewem, następnie omawiane były różne historie biblijne, zawierające przykłady zwierząt jako tych, od których człowiek może się wiele nauczyć, ale również jako tych, które służą za obrazy i symbole pomagające zrozumieć pojęcia, takie jak: grzech, posłuszeństwo, siła, pracowitość, wartość i bezcenność życia czy mądrość. W przedpołudniowym cyklu zajęć był również czas na prace plastyczne, konkursy oraz opowiadanie misyjne. W czasie tego tygodnia nie zabrakło oczywiście czasu na zabawę i różnego rodzaju atrakcje. Już w pierwszą niedzielę na dzieci czekała niespodzianka. Zaraz po nabożeństwie nastąpiło uroczyste otwarcie placu zabaw na terenie parafialnym, obok plebanii, gdzie dzieci miały okazję poskakać na trampolinie, pozjeżdżać na zjeżdżalni, pohuśtać się, pobawić i zrelaksować. Było również wręczenie specjalnych medali dla fundatorów tej wspaniałej atrakcji. Ponadto, dzieci mogły poskakać na batucie w pobliskim Parku Kasprowicza, podziwiać ogród różany – Szczecińską Różankę, zjeść smaczne lody, popływać statkiem po Odrze, zobaczyć przedstawienia, skecze oraz wziąć udział w zabawach przygotowanych przez zespół „Klauni w Chrystusie”. Dzieci były ich występami zachwycone. Udaliśmy się też na całodniową wycieczkę do Kołobrzegu, zwiedziliśmy tam park rozrywki tzw. Dziki Zachód (niestety w strugach deszczu). Z latarni morskiej i molo musieliśmy zrezygnować z powodu niepogody. Szybka zmiana planów pozwoliła na relaks w kołobrzeskim kinie.

Popołudniu udaliśmy się na farmę trzciny państwa Smolczyńskich, gdzie jak co roku dzieci i opiekunowie mieli świetną zabawę. Gospodarze wspaniale nas ugościli i zapewnili wiele atrakcji, w tym tę najbardziej przez dzieci lubianą – przejażdżkę specjalnym, ogromnym traktorem, po rozwarowskich mokradłach! Niezapomniane przeżycie!!!

 Jedno popołudnie poświęciliśmy też na wyjazd do Gryfina, gdzie rodzina państwa Ruczko zapewniła nam wspaniałą zabawę w Aqua Parku – ile było radości!!! Niestety musieliśmy zrezygnować z podchodów i pływania w Jeziorze Głębokim, druga połowa tygodnia była dość deszczowa, ale zamiast tego dzieci wspaniale przygotowały popołudniowe show – „Mam Talent”, podczas którego śmiechu i zabawy było co nie miara!

Wieczorami graliśmy w piłkę lub spacerowaliśmy po pobliskim parku i jasnych błoniach, a jeśli pogoda dokuczała to rodzina państwa Grzenkowicz zapewniała nam odpoczynek przy dobrym filmie z ich wypożyczalni! Każdy dzień kończyliśmy w grupach tzw. cichym czasem. Był to nie tylko dobry moment na refleksję biblijną i modlitwę, ale była to świetna okazja do rozmowy, zadawania trudnych pytań, rozwiązywania sytuacji konfliktowych, jeśli takie zaistniały.

Nasz tydzień zakończył się nabożeństwem, które współprowadziły i w czasie którego wystąpiły dzieci. Jesteśmy Panu Bogu bardzo wdzięczni za kolejny rok, w którym mogliśmy odczuwać tak wielkie Boże błogosławieństwo i prowadzenie.

za www.luteranie.pl

W dniach 16-24 lipca 2011 roku już po raz dziewiąty odbył się w Szczecinie Tydzień Dobrej Nowiny dla dzieci Diecezji Wrocławskiej. Dzieci przez osiem dni gościły w pokojach Międzynarodowego Centrum Bonhoefferowskiego. Jak co roku był to czas niezwykłej zabawy, przygody, ale i wzrastania w wierze. W koloniach wzięły udział 34 osoby z całej diecezji.

W tym roku przedpołudniowy cykl lekcji biblijnych nosił tytuł „Niech mówią zwierzęta”. Każdy dzień rano rozpoczynaliśmy nasze zajęcia wspólnym śpiewem, następnie omawiane były różne historie biblijne, zawierające przykłady zwierząt jako tych, od których człowiek może się wiele nauczyć, ale również jako tych, które służą za obrazy i symbole pomagające zrozumieć pojęcia, takie jak: grzech, posłuszeństwo, siła, pracowitość, wartość i bezcenność życia czy mądrość. W przedpołudniowym cyklu zajęć był również czas na prace plastyczne, konkursy oraz opowiadanie misyjne. W czasie tego tygodnia nie zabrakło oczywiście czasu na zabawę i różnego rodzaju atrakcje. Już w pierwszą niedzielę na dzieci czekała niespodzianka. Zaraz po nabożeństwie nastąpiło uroczyste otwarcie placu zabaw na terenie parafialnym, obok plebanii, gdzie dzieci miały okazję poskakać na trampolinie, pozjeżdżać na zjeżdżalni, pohuśtać się, pobawić i zrelaksować. Było również wręczenie specjalnych medali dla fundatorów tej wspaniałej atrakcji. Ponadto, dzieci mogły poskakać na batucie w pobliskim Parku Kasprowicza, podziwiać ogród różany – Szczecińską Różankę, zjeść smaczne lody, popływać statkiem po Odrze, zobaczyć przedstawienia, skecze oraz wziąć udział w zabawach przygotowanych przez zespół „Klauni w Chrystusie”. Dzieci były ich występami zachwycone. Udaliśmy się też na całodniową wycieczkę do Kołobrzegu, zwiedziliśmy tam park rozrywki tzw. Dziki Zachód (niestety w strugach deszczu). Z latarni morskiej i molo musieliśmy zrezygnować z powodu niepogody. Szybka zmiana planów pozwoliła na relaks w kołobrzeskim kinie.

Popołudniu udaliśmy się na farmę trzciny państwa Smolczyńskich, gdzie jak co roku dzieci i opiekunowie mieli świetną zabawę. Gospodarze wspaniale nas ugościli i zapewnili wiele atrakcji, w tym tę najbardziej przez dzieci lubianą – przejażdżkę specjalnym, ogromnym traktorem, po rozwarowskich mokradłach! Niezapomniane przeżycie!!!

 Jedno popołudnie poświęciliśmy też na wyjazd do Gryfina, gdzie rodzina państwa Ruczko zapewniła nam wspaniałą zabawę w Aqua Parku – ile było radości!!! Niestety musieliśmy zrezygnować z podchodów i pływania w Jeziorze Głębokim, druga połowa tygodnia była dość deszczowa, ale zamiast tego dzieci wspaniale przygotowały popołudniowe show – „Mam Talent”, podczas którego śmiechu i zabawy było co nie miara!

Wieczorami graliśmy w piłkę lub spacerowaliśmy po pobliskim parku i jasnych błoniach, a jeśli pogoda dokuczała to rodzina państwa Grzenkowicz zapewniała nam odpoczynek przy dobrym filmie z ich wypożyczalni! Każdy dzień kończyliśmy w grupach tzw. cichym czasem. Był to nie tylko dobry moment na refleksję biblijną i modlitwę, ale była to świetna okazja do rozmowy, zadawania trudnych pytań, rozwiązywania sytuacji konfliktowych, jeśli takie zaistniały.

Nasz tydzień zakończył się nabożeństwem, które współprowadziły i w czasie którego wystąpiły dzieci. Jesteśmy Panu Bogu bardzo wdzięczni za kolejny rok, w którym mogliśmy odczuwać tak wielkie Boże błogosławieństwo i prowadzenie.

za www.luteranie.pl

Nowa Rada Parafialna w Szczecinie

3. lipca 2011 roku w Szczecinie miała miejsce ważna uroczystość. Ks. bp Ryszard Bogusz Zwierzchnik Diecezji Wrocławskiej wprowadził w urzędowanie nową Radę Parafialną, która została wybrana przez Zgromadzenie Parafialne (składające się ze wszystkich zarejestrowanych członków parafii spełniających przewidziane w Prawie Wewnętrznym warunki).

W czasie nabożeństwa ks. Sławomir Sikora podziękował najpierw ustępującej Radzie Parafialnej. Podziękował za owocną współpracę, przyjazną i otwartą atmosferę w czasie posiedzeń. Oparł swoje rozważanie na Liście św. Pawła do Filipin, podkreślając, że tak jak dla Pawła zbór w Filipii miał szczególne znaczenie, tak i Rada Parafialna dla obecnego pastorostwa na stałe zapisała się w ich sercach. Szczególnie podziękował radnym, którzy nie będą kontynuować swojej pracy w Radzie Parafialnej. Radni otrzymali książki, a ich współmałżonkowie kwiaty. To oni nie tylko zgadzają się na zaangażowanie swoich małżonków w parafii, ale również pomagają realizować różne zadania.

Następnie ks. bp Bogusz przypomniał następujące zadania Rady Parafialnej oraz wprowadził nową Radę Parafialnej, która składa się z 8 przedstawicieli ze Szczecina, 1 osoby z grupy niemieckojęzycznej, po jednym przedstawicielu z filiałów z Kłodzina i Trzebiatowa. Radni złożyli ślubowanie.

Po nabożeństwie otwarta została w Kościele wystawa prac młodzieży polsko – niemieckiej upośledzonej umysłowo „Wyjście Narodu Izraelskiego z Egiptu – od niewoli do wolności”.

za www.luteranie.pl/szczecin

3. lipca 2011 roku miała miejsce w naszej parafii ważna uroczystość. Ks. bp Ryszard Bogusz Zwierzchnik Diecezji Wrocławskiej wprowadził w urzędowanie nową Radę Parafialną, która została wybrana przez Zgromadzenie Parafialne (składające się ze wszystkich zarejestrowanych członków parafii spełniających przewidziane w Prawie Wewnętrznym warunki).

W czasie nabożeństwa ks. Sławomir Sikora podziękował najpierw ustępującej Radzie Parafialnej. Podziękował za owocną współpracę, przyjazną i otwartą atmosferę w czasie posiedzeń. Oparł swoje rozważanie na Liście św. Pawła do Filipin, podkreślając, że tak jak dla Pawła zbór w Filipii miał szczególne znaczenie, tak i Rada Parafialna dla obecnego pastorostwa na stałe zapisała się w ich sercach. Szczególnie podziękował radnym, którzy nie będą kontynuować swojej pracy w Radzie Parafialnej. Radni otrzymali książki, a ich współmałżonkowie kwiaty. To oni nie tylko zgadzają się na zaangażowanie swoich małżonków w parafii, ale również pomagają realizować różne zadania.

Następnie ks. bp Bogusz przypomniał następujące zadania Rady Parafialnej oraz wprowadził nową Radę Parafialnej, która składa się z 8 przedstawicieli ze Szczecina, 1 osoby z grupy niemieckojęzycznej, po jednym przedstawicielu z filiałów z Kłodzina i Trzebiatowa. Radni złożyli ślubowanie.

Po nabożeństwie otwarta została w Kościele wystawa prac młodzieży polsko – niemieckiej upośledzonej umysłowo „Wyjście Narodu Izraelskiego z Egiptu – od niewoli do wolności”.

za www.luteranie.pl/szczecin

3. lipca 2011 roku miała miejsce w naszej parafii ważna uroczystość. Ks. bp Ryszard Bogusz Zwierzchnik Diecezji Wrocławskiej wprowadził w urzędowanie nową Radę Parafialną, która została wybrana przez Zgromadzenie Parafialne (składające się ze wszystkich zarejestrowanych członków parafii spełniających przewidziane w Prawie Wewnętrznym warunki).

W czasie nabożeństwa ks. Sławomir Sikora podziękował najpierw ustępującej Radzie Parafialnej. Podziękował za owocną współpracę, przyjazną i otwartą atmosferę w czasie posiedzeń. Oparł swoje rozważanie na Liście św. Pawła do Filipin, podkreślając, że tak jak dla Pawła zbór w Filipii miał szczególne znaczenie, tak i Rada Parafialna dla obecnego pastorostwa na stałe zapisała się w ich sercach. Szczególnie podziękował radnym, którzy nie będą kontynuować swojej pracy w Radzie Parafialnej. Radni otrzymali książki, a ich współmałżonkowie kwiaty. To oni nie tylko zgadzają się na zaangażowanie swoich małżonków w parafii, ale również pomagają realizować różne zadania.

Następnie ks. bp Bogusz przypomniał następujące zadania Rady Parafialnej oraz wprowadził nową Radę Parafialnej, która składa się z 8 przedstawicieli ze Szczecina, 1 osoby z grupy niemieckojęzycznej, po jednym przedstawicielu z filiałów z Kłodzina i Trzebiatowa. Radni złożyli ślubowanie.

Po nabożeństwie otwarta została w Kościele wystawa prac młodzieży polsko – niemieckiej upośledzonej umysłowo „Wyjście Narodu Izraelskiego z Egiptu – od niewoli do wolności”.

za www.luteranie.pl/szczecin

Obóz misyjno-jęzkowy w Szklarskiej Porębie

Pewnie ktoś czytający ten nagłówek zdziwi się. Przecież Wielkanoc już była, zawsze jest wiosną, teraz jest lato – wniosek prosty – pomyłka. A jednak! Wielkanoc przyszła w tym roku dwukrotnie, raz normalnie na wiosnę, a raz dodatkowo i to z Ameryki, za sprawą grupy ośmiu misjonarzy. Od 16- 24 lipca 2011 r. prawie czterdzieścioro dzieci i młodzieży uczestniczyło w obozie misyjno- językowym w Szklarskiej Porębie. To przedsięwzięcie zorganizowali ks. Sebastian Kozieł z żoną Joanną. Po długim czasie oczekiwania i e-mailach liczonych w tuzinach otrzymaliśmy potwierdzenie, że przybędą do nas Amerykanie i to nie będzie ich mało, bo aż ośmiu. Rozpoczęliśmy starania o przygotowanie ośrodka i programu na czas obozu. Udało się zmobilizować parafian, którzy całe poranki, dnie i wieczory pracowali, by ośrodek, który odzyskany po długiej dzierżawie wrócił do parafii i wymagał sporo wysiłku, pracy i serca, mógł przyjąć dzieci i młodzież oraz gości z USA. Dwa tygodnie intensywnych prac porządkowych, setki przepracowanych godzin i w końcu mogliśmy w sobotę, 16 lipca przywitać pierwszych uczestników obozu. Były to osoby głównie z diecezji wrocławskiej naszego Kościoła, ale także kilka osób ze Śląska Cieszyńskiego, Radomia i Krakowa. W sumie taki skład stał się okazją do spotkania w ekumenicznym gronie.

W niedzielę, 17 lipca na dobre obóz się rozpoczął nabożeństwem połączonym ze spowiedzią i Komunią Świętą, podczas którego kazanie wygłosił gospodarz parafii ks. Sebastian Kozieł, ale czynny udział miał także pastor Dave Poedel z Phoenix, Arizona. W czasie tego nabożeństwa wszystkie teksty biblijne były czytane w dwóch językach – po polsku i angielsku, pastor Dave posługiwał też w Komunii. Po nabożeństwie nastąpił czas powitania się z młodzieżą i dziećmi – uczestnikami obozu. Cała grupa misjonarzy miała okazję się przedstawić, a następnie wszyscy udaliśmy się na obiad do lokalnej pizzeri. Już podczas posiłku dzieci i młodzież mieli możliwość porozmawiania, poznania – słowem kontaktu z językiem angielskim. Tak też było w trakcie całego dnia pełnego atrakcji. Po posiłku udaliśmy się na wycieczkę do parku miniatur, w którym mogliśmy na własne oczy zobaczyć znacznie pomniejszone, ale niezwykle ciekawe zabytki Dolnego Śląska. Następnie udaliśmy się, żeby zobaczyć już w naturalnej wielkości świątynię Wang (bardzo dziękujemy ks. Edwinowi Pechowi za umożliwienie nam bezpłatnego zwiedzania). Wspinaczka pod świątynię okazała się dla wszystkich dużym wyzwaniem, a dla niektórych ogromnym wysiłkiem, ale każdy sukces cieszy, a pokonywanie własnych słabości i ograniczeń jest sukcesem wielkiego formatu. Kiedy już zwiedziliśmy świątynię udaliśmy się w drogę powrotną. Ten dzień był z pewnością pełen wrażeń i znakomitą rozgrzewką do całego tygodnia z Biblią po angielsku. W poniedziałek odbyły się pierwsze zajęcia. Dzieci zostały podzielone na trzy grupy, w których pracowały przez cały tydzień. Do południa odbywały się wspólne spotkanie całego obozu, zajęcia plastyczne, językowe i teatralno-muzyczne. Po obiedzie był czas na kontynuację oraz różne gry i zabawy w języku angielskim. Tego dnia dowiedzieliśmy się także, jaka będzie tematyka obozu: ”He alives”- On zmartwychwstał. Święta wielkanocne gościły więc przez pięć pełnych dni. Czytaliśmy odpowiednie teksty biblijne, śpiewaliśmy pieśni, szukaliśmy ukrytych jajek, odbył się mały śmigus dyngus i wiele innych atrakcji. Organizatorzy zapewnili też rozrywki takie jak ognisko z pieczeniem kiełbasek, wyjście do huty szkła, w której Ms. Caren mogła spróbować własnych możliwości i stworzyć osobiście kwiat ze szkła, zjazdy na torze saneczkowym itp. Uczyliśmy (oczywiście) gości z USA polskiej piosenki „Chodźcie jeść”. W tym roku byli oni jednak bardzo „uparci” w uczeniu nas angielskiego, więc powstała angielska wersja tego obozowego przeboju. Tydzień zakończyło nabożeństwo, podczas którego kazanie wygłosił ks. Dave Poedel, tłumaczone przez Joannę Kozieł. Ks. Dave Poedel nie krył wzruszenia, mogąc głosić Słowo Boże w kraju swoich przodów, z ambony w kościele, który jest starszy od jego kraju. Wskazywał także na konieczność i radość z możliwości bezpośredniego spotkania z prawdziwym Panem Jezusem Chrystusem w czasie Komunii Świętej do której przyjmowania zachęcał wszystkich przybyłych licznie parafian, ale także rodziców uczestników obozu. Oni otrzymali także prezent w postaci wykonania dwóch pieśni w języku angielskich przez dzieci i młodzież uczestniczącą w obozie.