Archiwum kategorii:

3 lata polskich nabożeństw ewangelickich w Görlitz

peterskircheOd trzech lat w Görlitz odbywają się regularne nabożeństwa ewangelickie w j. polskim. Dzięki dobrej współpracy w ramach partnerstwa pomiędzy Diecezją Wrocławską, a Kościołem Ewangelickim Berlina Brandenburgii Śląskich Górnych Łużyc przed trzema laty doszło do porozumienia między nowopowstałą Parafią Ewangelicko-Augsburską w Lubaniu, a Parafią Ewangelicką Śródmieścia Görlitz w sprawie udostępnienia jednego z kościołów po stronie niemieckiej dla ewangelików skupionych w Zgorzelcu tj. w filiale lubańskiej parafii. Na mocy tego porozumienia parafia w Lubaniu otrzymała zaproszenie do stałego odprawiania nabożeństw w jednym z czterech kościołów parafii śródmieścia, w kościele apostołów Piotra i Pawła. Uroczystym nabożeństwem 6.11.2006 roku zainaugurowano regularne nabożeństwa.

Po trzech latach wspominano tamten czas z wdzięcznością, gdyż przyczynił się on do zupełnej zmiany oblicza zgorzeleckiego filiału. Wyszedł on z cienia kamienicy w Zgorzelcu pod dach najpiękniejszego kościoła Görlitz dając tym samym nową szansę na rozwój.

8.11.2009 roku w nabożeństwie dziękczynnym dziękowano Bogu za ten jego cudowny dar, jakim po wielu latach stało się to miejsce modlitwy, zwiastowania Sowa Bożego i udzielania sakramentów. Wspólne nabożeństwo polskiej i niemieckiej parafii było wyrazem tego dziękczynienia w przededniu 20. rocznicy obalenia muru berlińskiego. W kazaniu miejscowy proboszcz ks. Christian Bochwitz pochodzący z Berlina na kanwie fragmentu Ewangelii przeznaczonej na 3. niedziele przed końcem roku kościelnego mówił o bliskości Królestwa Bożego pośród nas Polaków i Niemców. Przejawia się ona we wspólnych modlitwach, nabożeństwach, akcjach w ramach diakonii, wspólnych projektach młodzieżowych, wycieczkach parafialnych, okazjonalnych spotkaniach zarówno po polskiej jak i niemieckiej stronie przy naszych parafiach. W czasie nabożeństwa spowiednio-komunijnego specjalne słowa pozdrowienia do polskiego zboru przekazał superintendent ks. dr Thomas Koppehl wyrażając swoją osobistą radość ze wspólnej obecności pod dachem jednego kościoła. Zachęcał on również do dalszego rozwijania kontaktów kościelnych parafii ewangelickich położonych po polskiej i niemieckiej stronie.

Po nabożeństwie wszyscy licznie zgromadzeni uczestnicy mieli jeszcze czas na rozmowy przy poczęstunku. Ich wynikiem są dalsze plany współdziałania obu parafii i kościołów.

Zgorzeleccy parafianie cieszą się nowym miejscem kultu religijnego do którego dzięki odbudowanemu mostowi staromiejskiemu i strefie Schengen docierają bez żadnych przeszkód. Na nabożeństwa przybywają też mieszkańcy różnych zakątków Niemiec znający j. polski udając się do Polski do swoich rodzin lub na groby bliskich. Trafiają z uwagi na piękne i zarazem misyjne położenie kościoła również turyści z Holandii, Anglii i Francji. Tym samym zgorzelecki filiał staje się często ambasadorem kościoła ewangelickiego w Polsce przekazując informacje o jego strukturze, działalności i możliwościach zatrzymania się na nocleg przy parafiach.

Parafianie zgorzeleccy zapraszają na nabożeństwa dwa razy w miesiącu zgodnie z planem nabożeństw.

ks. Cezary Królewicz

Related Images:

Święto Reformacji w Görlitz

102_0226Dolnośląscy ewangelicy z trzech Parafii i ich filiałów zgromadzili się na nabożeństwie reformacyjnym w Görlitz. Parafianie z Jawora, Lubania i Legnicy wspominali dzieło odnowy kościoła chrześcijańskiego w symbolicznym miejscu granicznego miasta Zgorzelec/Görlitz. Nabożeństwo odbyło się w krypcie kościoła apostołów Piotra i Pawła w Görlitz, położonego tuż przy granicy z Polską, w miejscu gdzie od trzech lat odbywają się regularnie nabożeństwa ewangelickie w j. polskim. Miasto Zgorzelec/Görlitz objęte jest stałą opieką duszpasterską duchownego z Lubania. Zgorzelec jest bowiem filiałem lubańskiej parafii.

W czasie nabożeństwa kazanie wygłosił proboszcz jaworskiej parafii ks. Tomasz Stawiak, a liturgię prowadzili ks. Dariusz Madzia z Legnicy oraz ks. Cezary Królewicz z Lubania.

Nabożeństwo połączone było ze Spowiedzią i Komunią Świętą. Krypta kościoła Piotra i Pawła była bowiem pierwszym miejscem w mieście Görlitz w czasie reformacji, gdzie Komunii Świętej udzielono pod dwiema postaciami.

Po nabożeństwie na zaproszenie miejscowej parafii ewangelickiej śródmieścia i jej proboszcza ks. Christiana Bochwitza wszyscy udali się do kawiarenki przy kościele św. Trójcy przy Górnym Rynku. Przy skromnym poczęstunku dzielono się bieżącymi informacjami z życia diecezji wrocławskiej planując następne wspólne spotkanie w okresie adwentu sąsiadujących ze sobą dolnośląskich parafii ewangelickich.

Na zakończenie o życiu i działaniach miejscowej parafii ewangelickiej oraz o historii reformacji mówiła Ruth Andrea Lammert.

ks. Cezary Królewicz

Zobacz zdjęcia w przeglądarce:

Related Images:

Synod w Międzyzdrojach

fot01Jesienna VI sesja IV Synodu Diecezji Wrocławskiej odbyła się w dniach 23-25. października 2009 roku w Międzyzdrojach na Pomorzu. Głównym jego tematem był Rok Rodziny w Kościele Ewangelickim. Pierwszego dnia po przyjeździe aktualności z życia diecezji oraz kościoła przedstawił bp Ryszard Bogusz. Wieczorem synod zgromadził się na nabożeństwie w kościele rzymskokatolickim w Międzyzdrojach, który zbudowany został przez ewangelików w latach 1859-1862. W tym pięknym neogotyckim kościele zabrzmiały ciepłe słowa tamtejszego proboszcza ks. Mariana Wittlieba skierowane na powitanie członków synodu. Nabożeństwo prowadził ks. prezes Waldemar Pytel ze Świdnicy zwiastując również Słowo Boże. W kazaniu ks. Pytel wiele uwagi poświęcił grzechowi. Powiedział on m.in.: Grzech odłącza od Boga, dzieli ludzi i wnosi niezgodę w stosunki międzyludzkie. Każdy człowiek odpowiedzialny jest przed Bogiem. Przed Bogiem  nieprawość nie jest prawością, kłamstwo nie jest prawdą. Spłycenie nauki o usprawiedliwieniu uspokoiło sumienia , gdyż Bóg jest miłością, wszystko wybaczy, gdyż inaczej nie może.  Zauważył również: Boga nie ma przy  tych którzy pogarszają sytuacje biednych, sami się wzbogacając, a jest przy tych, którzy karmią głodnych i uczą ich jak maja sobie pomagać. Boga nie ma przy tych którzy gnębią ludzi dla własnych korzyści, lecz jest przy tych którzy podnoszą głos w imieniu sprawiedliwości, nawet jeśli na tym tracą.

Boga nie ma przy tych, którzy nie widzą z tchórzostwa lub wygody, lecz jest z tymi, którzy reagują i czynią co jest możliwe.

Żyć jak pojednani z Bogiem, żyć naśladując Chrystusa, wymaga to zawsze konkretnej decyzji, płynięcia pod prąd.

Za kontuarem oryginalnych 22. głosowych organów z 1914 roku firmy Barnina Grueneberga, opus 712 zasiadła Magdalena Królewicz. Nabożeństwo uświetnił chór z Niemiec.fot03

Drugi dzień obrad rozpoczął się modlitwą poranną prowadzoną przez ks. Waldemara Szczugieła z Wałbrzycha. Następnie ks. Sławomir Sikora wygłosił referat wprowadzający w tematykę rodziny w kościele ewangelickim. Poruszył cały szereg aspektów życia rodziny dając impuls do pracy w grupach. Po przerwie pracowano w trzech grupach prowadzonych przez ks. Mirosława Wolę, ks. Andrzeja Fobera oraz ks. Rafała Millera. Wyniki prac zaprezentowane przez sprawozdawców poszczególnych grup na plenum były podstawą do żywej dyskusji. Tematyka rodziny okazała się niezwykle ważna i wskazała na potrzebę dalszej pogłębionej pracy w parafiach również po zakończeniu Roku Rodziny.

Jak co roku był też czas na spacer po plaży i wymianę poglądów.

Na synodzie zaprezentowany został także drugi referat dotyczący Reformacji w Anglii, który przygotował i zaprezentował ks. Andrzej Fober z Wrocławia.

W niedzielny poranek wszyscy udali się do Szczecina, gdzie wzięli udział w nabożeństwie w tamtejszym kościele. Kazanie wygłosił bp Ryszard Bogusz poświęcając w nim szczególnie wiele uwagi rodzinie.

Po nabożeństwie przewidziano posiłek przed powrotem do domów, a ks. Sławomir Sikora zachęcił jeszcze do obejrzenia przygotowanej w budynku parafii wystawy poświęconej Janowi Bugenhagenowi – reformatorowi Pomorza.

 

ks. Cezary Królewicz

Related Images:

Nabożeństwo w Kożuchowie

W niedzielę 13. września 2009 r. niecodzienne wydarzenie miało miejsce w Kożuchowie, niewielkim mieście położonym na południu województwa lubuskiego. Przed 300 laty właśnie tam na północnych krańcach historycznego Dolnego Śląska wzniesiono olbrzymim wysiłkiem ewangelików pierwszy spośród 6 śląskich kościołów łaski, na zbudowanie których wyraził zgodę cesarz austriacki Józef I. Spośród tych okazałych świątyń, mieszczących po kilka tysięcy miejsc siedzących każda, tylko cieszyński Kościół Jezusowy służy do dziś luteranom, trzy z nich przeszły na własność Kościoła Rzymskokatolickiego. Dwa kościoły zostały w okresie PRL-u zburzone, pozostawiono z nich tylko wieże. O ile w Żaganiu wieża służy z powodzeniem turystom jako punkt widokowy, o tyle w Kożuchowie niszczeje, tworząc wraz z otoczeniem przygnębiający widok.

W tej nietypowej scenerii Placu Ewangelickiego, pod 45-metrową wieżą kościoła łaski w Kożuchowie, zgromadziło się w niedzielne popołudnie około 200 osób na ekumenicznym nabożeństwie polsko – niemieckim. Na ruinach dawnego kościoła Winnicy Jezusowej spotkali się ewangelicy i katolicy, Polacy i Niemcy, aby upamiętnić jubileusz 300-lecia kożuchowskiego kościoła.
 
W ramach obchodów jubileuszu już w maju br. odbyła się sesja naukowa połączona z otwarciem wystawy, poświęconej kościołowi, a obecny na sesji burmistrz miasta Andrzej Ogrodnik nazwał publicznie zburzenie kościoła w 1973 r. mianem barbarzyństwa (relacja z majowych obchodów: patrz tutaj). Wówczas niesprzyjająca aura uniemożliwiła wspólne zwiedzanie zabytkowego cmentarza ewangelickiego. I tym razem zgromadzeni pod wieżą z niepokojem, ale i wiarą w Bożą łaskę spoglądali w niebo, na którym kotłowały się ciemne chmury. „Pan Bóg może płacze, czy nie po jego myśli jest to nabożeństwo?” – rozmyślał wyjeżdżając z tonącej w strugach ulewnego deszczu Zielonej Góry ks. Dariusz Lik, proboszcz miejscowej parafii ewangelicko-augsburskiej, postanawiając modlić się w drodze, aby wyszło choć trochę słońca. Wraz z rozpoczęciem tego wyjątkowego nabożeństwa rzeczywiście zaświeciło słońce…
Ks. Dariusz Lik przywitał zgromadzonych słowami z Ewangelii Jana 13,34-35 „Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie”, po czym przypomniał najważniejsze fakty z 300-letnich dziejów kościoła. Kazanie wygłosił duchowny rzymskokatolicki, diecezjalny referent ds. ekumenizmu ks. Marcin Siewruk z Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu. W kazaniu nawiązał do trudnej przeszłości w stosunkach międzywyznaniowych, szczególnie podkreślając, że nie ma innego sposobu, aby żyć zgodnie jak szanowanie się nawzajem. „Gromadzimy się na miejscu, gdzie był kościół luterański, został rozbity, zniszczony, nie ma murów (mamy nadzieję, że nie będzie padać). Co nas łączy? Przyszliśmy żeby się wspólnie modlić. Chrześcijaństwo żyje w nas, bo Jezus jest z nami” – usłyszeliśmy na zakończenie kazania, wygłoszonego po polsku i po niemiecku, a przeplecionego pieśnią 100 „Przez dobrą moc Twą, Panie”.
Serdeczne słowa pozdrowienia z podkreśleniem, że jesteśmy jedną Bożą rodziną skierował do zebranych, a następnie poprowadził wspólną modlitwę ks. dziekan Władysław Stachura, od 18 lat proboszcz miejscowej parafii rzymskokatolickiej. W imieniu gości z Niemiec głos zabrał Heribert Reif, przewodniczący Heimatbund Kreis Freystadt (Stowarzyszenia Małej Ojczyzny Powiatu Kożuchów), zrzeszającego ok. 3 tys. osób, w coraz większym stopniu skupiającego już potomków byłych niemieckich mieszkańców. Urodzony w 1949 r. H. Reif prosił obecnych mieszkańców miasta, by wszyscy zrozumieli, że plac po kościele to miejsce szczególnie poświęcone i by takim pozostało.
 
O poszanowanie miejsca apelował także ks. Paweł Bryk z paradyskiego seminarium. Przypomniał, że w tym samym 1962 r., kiedy świątynię przemianowano na magazyn zbożowy, władze sporządziły listę 220 obiektów sakralnych w regionie przeznaczonych do zniszczenia; cenne dla katolików miejsca kultu religijnego mogłyby dziś wyglądać tak samo jak resztki po kożuchowskim kościele łaski, ale dzięki determinacji ówczesnego konserwatora zabytków wiele z nich udało się ocalić. Ks. Bryk udzielił zgromadzonym błogosławieństwa Aarona, a nabożeństwo zakończono pieśnią 593 „Dziękujemy Bogu wraz”.
Oprawę muzyczną nabożeństwa zapewniła Bogusława Malczyk, organistka kożuchowskiego filiału Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Zielonej Górze. Dzięki użyczonemu przez władze miasta sprzętowi nagłaśniającemu miłe sercom odgłosy pieśni 850 „Hevenu shalom” czy pieśni 293 „Gdzie dwóch, lub trzech” roznosiły się daleko po mieście. „Myślę, że Pan Bóg chciał, by to nabożeństwo się odbyło, a te kilka kropel deszczu to był smutek, że kościół został zburzony” – usłyszeliśmy z ust ks. Lika. Miejmy nadzieję, że plany władz miejskich adaptacji wieży na punkt widokowy i uporządkowania przyległego terenu ziszczą się niebawem, podobnie jak wyrażone na zakończenie nabożeństwa pragnienie kolejnego ekumenicznego spotkania w Kożuchowie.
Arkadiusz Felkle

 

 

 

Related Images: