W dniach 23-25. października 2026 roku Synod Diecezji Wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP zgromadził się na Pomorzu. Miejscem obrad 11. sesji VII Synodu były Międzyzdroje. Pierwszego dnia zajmowano się aktualnymi wydarzeniami z życia diecezji wrocławskiej od ostatniej wiosennej sesji. Zaprezentowali je duszpasterze odpowiedzialni za ewangelizację i misję, młodzież oraz diakonię. Na temat przebiegu jesiennej sesji Synodu Kościoła mówił radca Łukasz Cieślak. Aktualności związane z życiem Kościoła oraz diecezji wrocławskiej przedstawił bp Marcin Orawski. Wieczorne nabożeństwo w dawnym kościele ewangelickim św. Piotra Apostoła w Międzyzdrojach odprawił bp Mirosław Wola.
Drugi dzień obrad rozpoczęto modlitwą poranną ks. Sławomira Sikory, która poruszała zagadnienie obrazu Boga stając się jednocześnie wprowadzeniem do wykładu: Wokół obrazu Boga: zasób – szansa – inspiracja dra Piotra Passowicza – gościa synodu, doktora nauk humanistycznych, nauczyciela akademickiego w Zakładzie Psychologii Zdrowia i Interwencji Kryzysowej Instytutu Psychologii Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Na kanwie wykładu członkowie synodu pracowali w grupach, a wyniki prac zostały zaprezentowane na forum.

Następnie podczas wieczornego podsumowania obrad Rada Diecezjalna podziękowała za wieloletnią służbę wśród dzieci Katarzynie Bruzi oraz Katarzynie Luc, które postanowiły przekazać misję pracy wśród dzieci i młodzieży kolejnemu pokoleniu.

Po modlitwie wieczornej ks. Marcina Rayssa wszyscy udali się na tradycyjną wspólną kolację przygotowaną przez rodzinę Państwa Smolczyńskich z parafii szczecińskiej na terenie Wolińskiego Parku Narodowego.
Trzeci dzień połączony był z porannym wyjazdem na nabożeństwo do Szczecina,
gdzie w kościele św. Trójcy bp Marcin Orawski wygłosił kazanie nawiązujące do sprawiedliwości w świecie. Synod zakończył się poczęstunkiem w siedzibie szczecińskiej parafii ewangelickiej.
Tekst: ks. Cezary Królewicz
Zdjęcia: Iwona Orawska

Liturgię prowadzili ks. proboszcz Jerzy Gansel i ks. radca Cezary Królewicz, który w kazaniu nawiązującym do Ewangelii św. Marka powiedział m.in.: „Żal mi tego ludu” czytamy we fragmencie Ewangelii. To słowa Jezusa, dowodzące jego zrozumienia problemu, dowodzące Jego empatii, więcej, świadczące o ulitowaniu się nad ludzką niedolą. Pochyla się nad człowiekiem w jego potrzebie, dostrzega tę ludzką potrzebę, w której może i chce być pomocny. Jezus nie tylko głosi wieść o Miłosiernym Bogu Ojcu i nadchodzącym Królestwie Bożym, lecz przez swą postawę zaświadcza o miłości Najwyższego. Czyn Jezusa jest przykładem do naśladowania, kiedy bowiem współcześnie patrzymy na Boży dar życia i dar chleba, jako owocu pracy, czujemy, że prawdziwym podziękowaniem nie są słowa, lecz czyn miłości. Podziękowaniem chrześcijańskim staje się dostrzeganie potrzebującego i otwieranie swego serca na ludzką niedolę; prawdziwym dziękczynieniem staje się pomoc i wsparcie, wczuwanie się w drugiego, w jego emocje i duchowe doświadczenia po to, by przynieść dobro, by podzielić się chlebem, by łożyć na dobry cel, by budować wspólnotę.

